Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Zbyt trudny dla amatorów angielski elbląg śpieszy z pomocą

Z językami obcymi w trakcie mojej edukacji bywało różnie, ale chyba najlepiej wspominam angielski elbląg to miasto, w którym chodziłem do szkoły przez większość czasu, dopiero po ukończeniu liceum ogólnokształcącego zdecydowałem się na wyprowadzkę do Warszawy, gdyż wiedziałem, że w stolicy drzemią o wiele większe możliwości niż w moim rodzimym mieście. Podejrzewam, że wielu czytelników tej strony spodziewa się stwierdzenia, że na kierunek studiów wybrałem właśnie wspomniany wcześniej angielski, ale nic z tych rzeczy, aż tak pewnie w tej materii się nie czułem i wolałem nie rzucać się z motyką na słońce, no jak wiadomo można w takiej sytuacji mocno się poparzyć, a ja wolałem pozostać nietknięty. Zdecydowałem się za to na administrację, która ze wszystkich możliwych dróg rozwoju wydawała mi się taka neutralna. Na przestrzeni podstawówki, gimnazjum, czy nawet liceum nie miałem żadnych problemów z przedmiotem jakim jest angielski. Kłopoty rozpoczęły się w momencie gdy na studiach został on wprowadzony i tu już nie miałem żadnej taryfy ulgowej. Jeżeli czegoś nie potrafiłem zrobić na danych zajęciach, dostawałem za to stosowną ocenę do indeksu i nie było, że boli. Na uczelni wykładowcy nie można wziąć na czułe słówka lub maślane oczy, tam albo znasz odpowiedź na zadane pytanie, albo jej nie znasz i tyle. Z tej racji potrzebny był mi w tygodniu dodatkowy angielski elbląg na szczęście oferował takie usługi, więc gdy wracałem do domu mogłem się jeszcze tam pouczyć by lepiej przygotować się na wykłady i ćwiczenia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.