Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Dwuznaczna sytuacja w sferze komunikacji

Sprzeczność zasad kompromituje pozycję rodziców i naraża ich na szantaż. Zdrowe dzieci mają odczucie, że przy chorym braciszku grają tylko drugie skrzypce. Rodzice też wyglądają na słabych i nie grają fair, gdyż poddają się łobuziakowi. Dzieci te nie mogą uczynić niczego, czy to złego, czy dobrego, aby przyciągnąć ku sobie więcej uwagi rodziców, niż otrzymuje dziecko chore. Rzeczywiście jest to frustrujące.

Sprzeczne zasady stwarzają wiele problemów, nawet dla chorego malca. Skoro choroba dostarcza mu tak wiele korzyści, nie jest on w ogóle zainteresowany odzyskaniem zdrowia. Choroba wydaje mu się niewielką ceną za tak wygodną pozycję w rodzinie.

Dwuznaczna sytuacja w sferze komunikacji stwarza inne jeszcze problemy. Dzieje się tak, gdy człowiek coś mówi, ale językiem ciała wyraża coś zupełnie innego. Matka może, na przykład, mieć już dość dziecka, lecz zamiast powiedzieć: „Daj mi wreszcie spokój, mam ciebie dość”, mówi: „Marsz do łóżka, wyglądasz na zmęczonego, idź się prześpij”. Jeżeli dziecko przyjmie macierzyńskie zainteresowanie nim, malujące się na jej twarzy, i podejdzie jeszcze bliżej, kobieta może zareagować w sposób gwałtowny, ponieważ zachowanie dziecka będzie sprzeczne z jej pragnieniem. Malec będzie zszokowany. Nie będzie mógł pojąć, cóż takiego zrobił, że matka tak się zdenerwowała. Jeżeli zarzuci jej niezgodność słów i czynów, odpowiedzią może być reakcja „krzywdzonej”, wymagająca od dziecka poczucia winy, tak aby nie zostało jednak uwolnione od odpowiedzialności.

Kobieta może być jednak przekonana, że nie można powiedzieć dziecku, iż powinno zostawić ją w spokoju, gdyż kłóciłoby się to z jej wyobrażeniem o dobrej matce. Ona właśnie chce być dobrą matką, nie może więc pozwolić sobie na zniecierpliwienie wobec brzdąca. W końcu zostaje pokonana przez własne reakcje.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.