Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Nawyk jest największym wrogiem na drodze do lepszego życia

Na drodze do lepszego życia twoim największym wrogiem (prócz samego siebie) jest nawyk. Tak bardzo przyzwyczajamy się do wykonywania pewnych czynności w określony sposób, do myślenia utartymi koleinami, do automatycznego reagowania na dane zjawiska, że wydawać by się mogło, iż nasze umysły przełączają się na „automatycznego pilota” w niektórych sytuacjach, co, jak się zdaje, jest nie do przezwyciężenia. Tak długo, jak nawyk jest czymś oczywistym, na przykład palenie papierosów czy spożywanie niezdrowej żywności, skłonni jesteśmy wyobrażać sobie, że uporanie się z nim jest całkiem proste, zwłaszcza gdy wypiliśmy dużo szampana, jest właśnie 31 grudnia i spodziewamy się jeszcze więcej tego trunku.

Sądzimy, iż przełamanie takich nawyków, jak zamartwianie się czy wyhamowywanie gniewu, leży poza zasięgiem naszych możliwości, ponieważ – o czym jesteśmy głęboko przekonani – powodowane są przez czynniki zewnętrzne. Wydaje się nam, że nie potrafimy tak po prostu przestać się niepokoić, gdy nasi mężowie czy nasze żony nie są w domu na czas. Uważamy, że nie ma sensu skarżyć się na podłą potrawę w drogiej restauracji: zamiast tego powiemy raczej: „Nigdy tu więcej nie przyjdę”, a potem pójdziemy do domu i przeżuwać będziemy swoją złość przez tydzień.

Wciąż słychać usprawiedliwienia z powodu niechęci do zmiany: „Muszę się tak niepokoić, ponieważ tak mi jest drogi(a)”, albo: „Nie mogę robić awantury, bo byłoby to niegrzeczne”. Nonsens! Przemyśl to dokładnie. Poprzez zamartwianie się nie można niczego osiągnąć. Jeżeli żona ma wypadek, nic się na to nie poradzi, jeżeli ma romans, lepiej zapytać ją o to, a nie dręczyć się miesiącami. Jeżeli wyrazisz swoją negatywną opinię w restauracji, wcale nie musisz być niegrzeczny. Nie ma niczego złego w wytknięciu im, że posiłek był źle przyrządzony. Takie nawyki można zmienić. Inni to robili, dlaczegóż ty byś nie mógł? Jeżeli chciałbyś wpasować swoje życie w nieco bardziej pozytywne ramy, oto pewne kwestie, na które radziłabym ci zwrócić uwagę.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.