Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Nie mam czasu na przerwy

Znajdź więc taki czas. Przerwy są ważne. Im ciężej pracujesz, tym więcej potrzebujesz odpoczynku. Przerwy nie są luksusem, one są koniecznością. Potrzebne są do usunięcia z głowy zamętu, do zebrania nowych sił, zachowania obiektywnego spojrzenia oraz ochrony własnego zdrowia: a wszystko to oznacza, że dzięki przerwom pracować będziesz wydajniej.

Błędem jest myśleć, że człowiek pracujący non stop wytwarza więcej i lepiej. Prawdą jest coś zupełnie przeciwnego. Pracusie nie wytwarzają więcej niż ludzie robiący sobie pauzy, wytwory ich nie są też najwyższej jakości – oni jedynie wyglądają na zapracowanych. Nie należą także z całą pewnością do tych, którzy wychodzą z najlepszymi pomysłami rozwiązania problemu, gdyż zazwyczaj nie widzą właściwej perspektywy. Praca nie przysparza im również żadnej radości. A przecież wcale nie musi być balastem. Wielka odpowiedzialność nie oznacza bynajmniej obnoszenia się ze śmiertelną powagą na obliczu.

Czy zauważyłeś, że w biurze zazwyczaj spotkać można dwie grupy ludzi? Jedna chadza na obiad regularnie, a druga (zwykle mniej liczna) wcina kanapki za biurkiem, skrobiąc jednocześnie coś na papierze i krusząc chleb na dokumenty. Co jest przyczyną, że należysz do tej drugiej grupy? Może sądzisz, że robienie przerwy w pracy to to samo co bycie leniwym, ale ty wiesz, że nie jesteś leniwy, czyż nie tak? Tak naprawdę chodzi ci o to, aby inni nie pomyśleli, że jesteś leniwy. Sygnalizuje to zarazem całkowity brak wiary w jakość tego, co robisz. Gdybyś był spokojny o wyniki, zdecydowałbyś się na pauzę bez wahania, myślałbyś bowiem, że na to zasługujesz.

Tak czy inaczej, skąd możesz wiedzieć, że komuś nie podoba się twoje wyjście na obiad? Czy szef kiedykolwiek coś o tym wspominał? Jeżeli nie, to możesz założyć, iż nie ma on nic przeciwko temu. Jeśli twój szef wychodzi na obiad, to sugerować mogę jedynie, abyś traktował to jako przyzwolenie. Jeżeli szef ma prawo do przerwy, to i ty automatycznie takie prawo otrzymujesz.

Jeżeli twój przełożony nie robi sobie takich przerw, to ty możesz wyświadczyć mu wielką przysługę, demonstrując, jak to się robi. To jedynie, iż szef jest pracusiem, nie oznacza, że musisz zrujnować sobie zdrowie przez solidaryzowanie się z nim. W kwestii wychodzenia bądź stanowczy. Swój kontrakt o pracę włóż do szuflady i przyglądaj mu się za każdym razem, kiedy wychodzisz. Jest tam powiedziane: „Godziny pracy to czas pomiędzy 9.00 a 17.00 z godzinną przerwą na obiad”. To jest tam czarno na białym. Radzę ci, trzymaj się tej umowy.

Jeżeli jesteś szefem, twój kontrakt nic ci nie powie o przerwach obiadowych. Miast tego sporo mówi o różnych przywilejach, jak samochód firmowy, udział w zyskach i premie. Pamiętaj, że

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.