Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

OGOLNA CHARAKTERYSTYKA ROZWOJU ZDOLNOŚCI DO WYRAŻANIA OCEN CZ. II

Nie sposób tu wnikać w sprawę roli względnej tych oddziaływań i przygodnego doświadczenia osobistego. Trzeba za to podkreślić ogromną rolę rozwoju mowy i myślenia, jako czynników umożliwiających dziecku stopniowo coraz to wyraźniejsze werbalno-logiczne wyrażanie różnicujących się uczuć-ocen. Takie właśnie ich wyrażanie jest niezbędne ze względu na współżycie z ludźmi: w związku z tym – na możliwość trafnego przekazywania im własnych reakcji uczuciowych jako ocen. W każdym razie, rozwój mowy i myślenia idzie w parze z rozwojem umiejętności oceniania rzeczy, ludzi, ich zdolności i postępowania itp. Znaczy to, że uczucia-oceny „ku” i „od” oraz ich coraz to subtelniejsze stopnie i formy pochodne znajdują stopniowo coraz to pewniejszy wyraz w werbalnych reakcjach dziecka. Rozumie się w reakcjach, będących istotnie ocenami, a nie po prostu stwierdzeniami poznawczymi. Krótko mówiąc, dziecko uczy się werbalnie wyrażać swe reakcje uczuciowe jako oceny.

Proces ten jest długi i wysoce złożony. Co więcej, jest nierównomierny w odniesieniu do różnych podniet budzących uczucia. Jego nierównomierność pozostaje w oczywistej zależności od zasobu osobistych doświadczeń i od jakości kształcenia na różnych „polach”: np. kształcenia estetycznego, moralnego itp.

Stopniowo i niespostrzeżenie wyrabia się u dziecka mniej lub więcej pewny „sąd” o rzeczach, o zjawiskach, o ludziach, o ich charakterach, o stosunkach międzyludzkich itp. Z kolei, młody człowiek, przysposabiający się do samodzielności, wyrabia sobie mniej lub więcej aktywnie i krytycznie własny „sąd” o tych rzeczach, tj. o różnych przedmiotach ocen. Również stopniowo na powyższej podstawie kształtuje się zdolność do uzasadniania „sądu”, już mniej czy więcej własnego. I jeszcze później – zdolność do podtrzymywania własnego sądu i odpowiedniego uzasadniania, pomimo cudzych sugestii lub nacisków. Dany człowiek zaczyna mieć własny „kręgosłup” moralny, estetyczny, społeczny, intelektualny, dotyczący manier towarzyskich itp. Tu już mamy do czynienia z wysokim poziomem rozwoju coraz to wyraźniej opartego na samowychowaniu, a nie z rozwojem, w którym dziecko jest jak gdyby piłką, rzucaną bezwolnie od podniety do podniety. Z poziomem rozwoju osiągalnym i fak- tycznie osiąganym przez niewielki odsetek ludzi o wysokiej kulturze danego rodzaju: moralnej, społecznej, intelektualnej, artystycznej, towarzyskiej.

Nie trzeba uzasadniać twierdzenia intuicyjnie oczywistego, że – z wychowawczego i społecznego punktu widzenia – im wyższa jest kultura osobista w sensie posiadania „kręgosłupa” ocen różnego rodzaju, tym lepsze są możliwości harmonijnego współżycia ludzi ze sobą. Tym większy jest poziom ich uspołecznienia. W ślad za tym idzie wniosek praktyczny: Aby ludzi wychowywać na osobowości uspołecznione i kulturalne, trzeba nasamprzód znać i poznawać proces powstawania „kręgosłupów”, jako dobrze ukształtowanych zdolności do wyrażania ocen różnego pokroju pcd wpływem doświadczenia osobistego i oddziaływań wychowawczych. Trzeba rozporządzać psychologią rozwojową na odcinku rozwoju umiejętności wyrażania ocen. A jeśli nią nie rozporządzamy, trzeba ją wypracowywać odpowiednimi badaniami naukowymi.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.