Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Co otacza planety w kosmosie

Na skutek istnienia różnicy ciśnień pomiędzy tym, które wywierają wody lądowe (średnie wzniesienie powierzchni kontynentów wynosi 875 m n.p.m.), a niższym na obszarze oceanów, wody w warstwie drenażowej powoli ściekają ku oceanom, niosąc im ciepło, odebrane skałom w trakcie wędrówki wód ku warstwie drenażowej. Na obszarze oceanicznym nie występuje warstwa granitowa, a to dlatego, że tam w warstwie drenażowej woda i para poruszają się w tym samym kierunku, tj. ku górze. Doszedłszy do dna, wody z warstwy drenażowej łączą się z wodą morską, utrzymując zasolenie całej hydrosfery na stałym poziomie.

Jak już mówiliśmy, hipoteza pozostaje tylko i jedynie hipotezą, dopóki nie znajdzie potwierdzenia w faktach doświadczalnych jest to prawo nie uznające wyjątków, jak zatem sprawdza się ono w przypadku hipotezy S. M. Grigorjewa?

Okazuje się, iż najlepszym potwierdzeniem słuszności tej hipotezy jest to, że za jej pomocą można wytłumaczyć powstanie pola magnetycznego zarówno Ziemi, jak i innych planet Układu Słonecznego. Nauka dotychczas nie dysponowała teorią czy choćby nawet dostatecznie pełną hipotezą, tłumaczącą to, wydawałoby się, tak powszechnie znane zjawisko. Jeszcze w 1964 roku J. M. Janowski pisał w swej książce Magnetyzm ziemski: „Aż do ostatnich lat nie pojawiła się żadna teoria czy hipoteza, która w zadowalający sposób tłumaczyłaby zjawisko magnetyzmu ziemskiego”. Jak widać, problem to nie byle jaki, spróbujmy zatem zapoznać się z nim bliżej.

Nie bylibyśmy, oczywiście, w zupełnej zgodzie z prawdą, gdybyśmy twierdzili, że hipotez próbujących wytłumaczyć pochodzenie ziemskiego pola magnetycz-nego w ogóle nie było przeciwnie, były i to nawet dość liczne. Jedna z nich proponowała np. uznanie braku synchronizacji w ruchu obrotowym różnych części Ziemi – zakładano, że jądro obraca się o jeden obrót na dwa tysiące lat wolniej niż płaszcz – za źródło pola magnetycznego.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.