Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

PRZYSŁOWIE HOLENDERSKIE

Żadna scena z prehistorii nie jest równie przejmująca jak śmiertelne zmagania wielkich bestii w smolistych grzęzawiskach. Można sobie wyobrazić dinozaury, mamuty i tygrysy szablastozębne, usiłujące wydostać się z tej matni. Im rozpaczliwiej się szamocą, tym bardziej grzęzną. Żadna z bestii nie jest na tyle silna ani na tyle sprawna, żeby się przed tym uchronić.

W ciągu ostatniego dziesięciolecia dziedzina programowania wielkich systemów była takim właśnie grzęzawiskiem. Wiele potężnych bestii gwałtownie się w nim miotało. Większości z nich udało się uzyskać działające systemy, ale tylko nieliczne osiągnęły założone cele, dotrzymały terminów i nie przekroczyły planowanych kosztów. Kolejne zespoły – wielkie i małe, zwaliste i zwinne – grzęzły w smole. Nie ma jakiejś jednej przyczyny trudności, a poza tym zawsze uda się wyciągnąć którąś łapę. Jednakże nagromadzenie pewnych jednoczesnych i oddziałujących na siebie zjawisk powoduje, że ruchy stają się coraz wolniejsze. Wszystkich dziwi złożoność problemu, a trudno zrozumieć, na czym polega jego specyfika. Musimy jednak starać się to zrobić, jeśli mamy sobie z tym problemem poradzić. Sprecyzujmy na początku, co oznacza rzemiosło programowania systemowego i jakie są związane z nim radości i smutki.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.