Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Stres – dalszy opis

Obecnie dość rzadko mamy do czynienia z prawdziwym zagrożeniem fizycznym, które zmuszałoby nas do sięgnięcia po mechanizm: „walczyć czy uciec”, jak czasami się go określa, lecz mechanizm ten i tak działa samoistnie. To, co kiedyś pozwalało prymitywnemu człowiekowi ocalić skórę, dzisiaj stało się zachowaniem niestosownym. Dzisiaj ten, kto właśnie wolniej reaguje na sytuacje stresowe, ma największe szanse przetrwania. Nie jesteśmy już otoczeni dzikimi zwierzętami i większość z nas nie musi walczyć o zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, jak pożywienie czy schronienie, możemy więc przenieść ostrzeżenie „Niebezpieczeństwo” na inne, bardziej współczesne nam realia, na przykład na utrzymanie posady, na testy, na egzaminy czy przeciążenie pracą.

Zawsze należy pamiętać, że to nie sytuacja jako taka wywołuje stres, lecz to twoja postawa wobec niej decyduje, czy reagować będziesz stresem czy nie. Jeżeli na przykład traktujesz swój egzamin jako zagrożenie, masz mniejsze szanse na pomyślny wynik niż osoba, która podchodzi do tego egzaminu jak do pewnego rodzaju wyzwania.

Stres nie jest połączony z sytuacją w sposób integralny. Gdyby tak było, niektórzy ludzie nie mogliby przystępować do egzaminów ze spokojem, kiedy inni w tej samej chwili salwują się ucieczką bądź nie potrafią myśleć jasno. Wszyscy reagowaliby na egzamin w taki sam sposób. Sytuacja jest identyczna dla tych, którzy reagują stresowo, i dla tych, którzy zachowują spokój – oni jedynie inaczej ją postrzegają. Znaczne obciążenie pracą nie jest tożsame ze stresem, a to, że masz wiele spraw na głowie, nie oznacza wcale, że dorobisz się wrzodów albo bezsenności.

Ciało i mózg ściśle współpracują. Wszelkie informacje, zsyłane w dół przez mózg (umysł racjonalny) z mostku dowodzenia, przenoszone są przez załogę (system nerwowy). Jeśli mózg przekazuje systemowi nerwowemu, że ten będzie musiał sprostać szczególnym wymaganiom, układ współczulny przełącza się na dopalanie. To dzieje się niczym reakcja łańcuchowa w ułamku sekundy. Jeżeli ta zdolność adaptacyjna wykorzystywana jest przez dłuższy czas, system ulega uszkodzeniu. Dorabiasz się choroby serca, załamania nerwowego lub choroby wrzodowej, ale na długo przedtem, zanim się to stanie, ciało udzieli ci ostrzeżenia. Oto symptomy fizyczne, sugerujące konieczność przyhamowania:

– zadyszka, zawroty głowy, nudności

– przejadanie się lub utrata apetytu

– nadmierne palenie lub picie

– problemy ze snem

– problemy seksualne

– pocenie się

– nerwowe ruchy i ogryzanie paznokci

– bóle głowy, pleców lub karku.

– Symptomy mentalne, sygnalizujące stany stresowe:

– zaburzenia pamięci

– uczucia frustracji, agresji lub skłonność do płaczu

– chwiejność

– wrażenie „bycia pomyłką”

– brak zdolności koncentracji

– depresja

– niepokój.

Jeżeli masz jakiś problem i reagujesz nań stresem, znajdziesz w sobie niektóre z tych fizycznych i mentalnych symptomów. Jeżeli masz kłopoty ze spaniem lub jesteś w stanie załamania, raczej mniejsze są twoje szanse na rozwiązanie problemu wywołującego ten stres, i to jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Ponieważ masz trudności z koncentracją, nie potrafisz znaleźć wyjścia z sytuacji. W konsekwencji zaczynasz myśleć o klęsce. Załamanie nerwowe nadal się pogłębia i jeszcze trudniej jest ci się skoncentrować. Ażeby przerwać ten zaklęty krąg, wykonaj podane niżej zalecenia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.