Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Świadomość nas nagradza

W ten sposób ujrzysz przeszłość w nowym świetle i nauczysz się równoważyć skutki działania otaczającej cię rzeczywistości – zarówno tej kształtowanej przez ciebie, jak i szerszej, w której przyszło ci żyć. Twoje osiągnięcia są najlepszą i najbardziej autentyczną wskazówką, iż potrafisz kreować swą własną przyszłość i stać się panem swego losu.

A zatem najlepszy rok zaczynamy od pochwał. W jaki sposób wkroczyliśmy na tę drogę? Ale gdzie się to wszystko zaczęło? Jak nauczyliśmy się być o wiele bardziej krytyczni aniżeli nastawieni pozytywnie?

Uważam, że uczono nas tego wytrwale już od wczesnego dzieciństwa. I wcale nie trzeba było starannie przygotowanego programu, aby nauczyć nas intelektualnego i emocjonalnego samobiczowania – chłostania siebie za to, czego nie zrobiliśmy, za popełnione błędy, za niepowodzenia w dążeniu do osiągnięcia wyższego poziomu życia. Nikt świadomie nie zaplanował stworzenia populacji aż tak surowej wobec siebie, iż niezdolna stała się do dokonywania znaczących zmian w swoim życiu. Mimo to wpływ rodziców, nauczycieli i – kiedy już dorośliśmy – szefów oraz wielu innych osób był tak skuteczny, jak gdyby osoby te wszystko sobie z góry zaplanowały.

Oczywiście wielu z nas jest też rodzicami, nauczycielami lub szefami – a niektórzy (jak ja) pełnią wszystkie te trzy role równocześnie. Wielu z nas jest zarazem ofiarami i „katami”. Toteż czynię te uwagi z wielką pokorą i zrozumieniem dla każdego z nas oraz tego, co powoduje, że w naszych kontaktach z innymi wpływamy na obniżenie się ich poczucia własnej wartości. Niewielu z nas ma to na celu wchodząc w interakcje ze swoimi dziećmi, przyjaciółmi, uczniami bądź podwładnymi. Jednak pomimo najlepszych intencji, informacje, jakie przekazujemy i otrzymujemy, są znacznie częściej negatywne niż pozytywne. Większość rodziców zazwyczaj mówi dzieciom, czego nie powinny robić, a nie co mają robić: wyrobili u siebie nawyk (zapewne kiedy sami byli jeszcze dziećmi) raczej karcenia niż nagradzania. Silnie wpojono nam, że duma i zadowolenie z siebie z powodu własnych osiągnięć są czymś niewłaściwym.

I choć wcale nie zachęcam do chodzenia po ulicy z wypiętą piersią demonstrując innym swą wspaniałość, to uważam, że powinniśmy zrobić coś, aby pozbyć się takiego niezrównoważonego spojrzenia na siebie, które pozbawia nas odwagi, energii i wiary w siebie. Skutki tego wpływają na każdą dziedzinę naszego życia. I choć zadowolenie z siebie jest sprawą prywatną, jest ono czymś niezwykle istotnym. A jednocześnie wcale niełatwym do osiągnięcia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.