Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

Zapamiętywanie szeregu wyrazów o stałej i zmiennej kolejności

Czwartym składnikiem asocjacyjnej teorii zapamiętywania jest stała kolejność bodźców. Ponieważ zapamiętywanie polega na mechanicznym łączeniu się sąsiadujących ze sobą elementów wielokrotnie działających, stała kolejność bodźców ma znaczenie istotne. Warto w. tym miejscu podkreślić, że tego samego zdania byli również postaciowcy. Nie chodziło przy tym w żadnym razie o materiał wiązany, typu np. zdaniowego, gdyż tutaj kolejność wyrazów nie jest obojętna, lecz o zbiory luźnych składników.

W celu ustalenia rzeczywistych zależności pozwalających na rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia, przeprowadziłem osobną grupę eksperymentów: GE-37. Przedmiot badania: Zapamiętywanie szeregu wyrazów o stałej i zmiennej kolejności w obrębie szeregu przy kolejnych powtórkach. Osoby badane: 10 studentów studium nauk społecznych (U. J.) w wieku 19-23 lat.

Przebieg badania: Osoby badane czytały w mnemo- metrze Ranschburga (zmodyfikowanym) szereg 10 wyrazów w tempie 1 wyraz na 2 sekundy. W celu ograniczenia myślowego opracowywania materiału, polecałem osobom badanym – w czasie oglądania wyrazów w tachistoskopie – głośno wymawiać liczby czterocyfrowe w porządku malejącym. Jeden szereg (Si) wyrazów powtarzał się niezmiennie, w drugim szeregu (S2) wyrazy występowały za każdym razem w innej kolejności. Przykładowo:

– 1 ekspozycja: ABCDEFGHIJ

– 2 ekspozycja: DIFAJCGBHE

– 3 ekspozycja: HCBGFIAJDE

Zapamiętywanie szeregu wyrazów o stałej i zmiennej kolejności cz. II

Okazało się, że szereg wyrazów o wciąż zmieniającym się układzie nie tylko zapamiętano, ale – i to jest szczególnie charakterystyczne – liczba powtórek potrzebnych do jego zapamiętania jest zaledwie o jedną powtórkę większa aniżeli przy serii analogicznej o stałym układzie. Tym samym zostało udowodnione, że teza o stałej kolejności składników (bodźców) jako warunku ich zapamiętywania jest fałszywa. Eksperyment ten podważa oczywiście także teorię postaci. W. Kohler, opierając się na eksperymentach St. Witaseka i własnych założeniach, twierdzi, że dwie serie złożone z tych samych elementów, ale w różnym układzie, są dwiema postaciowo różnymi seriami, i to do tego stopnia, że są nawet przez osoby badane przeżywane jako różne serie. Jeżeli tak jest, to w takim razie ich zapamiętanie powinno przebiegać inaczej aniżeli zapamiętanie układów stałych, tym bardziej że tutaj nie można narzucić żadnego własnego uor- łanyćh przez bodźce ze świata otaczającego i z wnętrza organizmu. Pawłów, mówiąc o nowych połączeniach, nazywał je niekiedy skojarzeniami. „Od dawna już twierdzę, że to [odruch warunkowy – przyp. W. S.] jest tym, co nazywam skojarzeniem. Czasowe związki nerwowe […] to, co psychologowie nazywają asocjacją” 1B. Gdzie indziej pisał: „[…] tworzenie związków czasowych, tj. tych skojarzeń, jak je zawsze nazywano […]”19. Te i tym podobne sformułowania wywołały szereg nieporozumień, z których największym było identyfikowanie teorii Pawłowa z teorią asocjacyjną. Pawłów posługiwał się wprawdzie zamiennie terminami związek czasowy i kojarzenie, ale treść tych terminów pokrywała się tylko w najogólniejszym znaczeniu wiązania się czegoś z czymś. Różnice zaczęły zarysowywać się przy wyjaśnianiu, co z czym się wiąże i dlaczego.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.