Blog naukowy. Zdobądź wiedzę z języków obcych, jazdy na łyżwach...

„ZUPEŁNIE NIE MAM PAMIĘCI”

Chciałeś powiedzieć coś ważnego, ale ci to uciekło. Wracasz do domu i tg dopiero przypomina ci ojciec, że miałeś odebrać pióro z naprawy. Chcesz przedstawić koleżance swego znajomego, ale okazuje się, że zapomniałeś jego imienia i nazwiska. Chcesz ożywić towarzystwo opowiedzeniem jakiegoś kawału – tyle ich onegdaj słyszałeś – ale teraz daremnie szukasz ich w pamięci. Źapytańy przez profesora o prawo Grashama umiesz tylko zapewnić, że coś o nim czytałeś. Wzdychasz i przeklinasz swoją pamięć.

Co drugi człowiek narzeka na brak pamięci, ale nikt się nie skarży na brak inteligencji, choć słaba pamięć wynika często właśnie z nieumiejętności lub niechęci do myślenia. Zamiast narzekać na niedomogi inteligencji lub niedowład woli z większym „honorem” narzekamy ná pamięć. Skarżenie się na nią jest tak powszechne, jak powszechna jest potrzeba wytłumaczenia oblanych egzaminów i miernych kwalifikacji. Każdy nieuk i leń znajduje wymówkę w braku zdolności.

Poza niedostatkiem inteligencji i woli jednym z najczęstszych powodów zawodzenia pamięci jest brak umiejętności posługiwania się nią. Jeśli uczysz się z trudem, jeśli „co jednym uchem ci wleci, to wyleci drugim”, to najprawdopodobniej po prostu nie umiesz zapamiętywać. Myli się, kto sądzi, że „tu nie ma nic do umienia”. Tym bardziej nonsensem jest powiedzenie „zupełnie nie mam pamięci”. Zamiast tego powiedz raczej: „Nikt mnie nie nauczył, co robić, by dobrze pamiętać”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.